Cienko
-
DST
1.15km
-
Czas
00:05
-
VAVG
13.80km/h
-
VMAX
19.80km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Kalorie 43kcal
-
Sprzęt Kross Hexagon F2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Malutko ale co zrobić jak nie ma kiedy jeździć ....
Kross przy biedronie :)
Kategoria Wycieczka
Do pracy i z pracy 178/2016
-
DST
18.25km
-
Czas
01:15
-
VAVG
14.60km/h
-
VMAX
32.05km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Kalorie 637kcal
-
Sprzęt Kross Hexagon F2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś wstałam do pracy leeedwo przytomna.
Nie mogłam w nocy zasnąć, przed spaniem słuchałam audiobooka "Pielgrzym" - była tam taka akcja jak jednemu gostkowi wyjmują na żywca oczy, wkładają je do zimnego pojemnika. Zawożą go gdzieś tam i potem mu je z powrotem wkładają.
Oczy były zimne i gościu myślał że zakładają mu opatrunek - Jezu ale masakra !.
Potem morderca założył mu worek na głowę by te oczy mu z oczodołów nie wypadły i go zastrzelił. A zwłoki rzucił psom na pożarcie.
Jezu no nie mogłam przez ten fragment spać. A Jacek Rozenek czyta to jeszcze z takimi emocjami, że przeżywam to wszystko jak jakaś nawiedzona....
No ale wracając do tematu. Do pracy pojechałam Krossem !
Wiało tak strasznie że naprawdę musiałam się siłować z rowerem by utrzymać go w pionie.
Z lekka zaczęłam się nawet trochę bać, bo sporo grubych gałęzi leżało na ulicy. Na Krakowskiej są te banery reklamowe które przy silnym wietrze (jak co roku) przewracają się.
Bałam się że coś na mnie poleci. Spotkałam jakąś kobitkę która się poddała i szła z rowerem na piechtę bo albo nie dała rady jechać bo tak zarzucało albo bała się że coś poleci.
Po pracy wiatr lżejszy ale tylko tyci tyci.
Pogoda bardzo nieprzyjemna, a po zakupach złapał mnie nawet deszcz.
Fota służbowa - ostatni raz w tym roku. Od jutra mam urlopik do końca roku :))))
Kategoria Praca
Czas na rower
-
DST
50.00km
-
Czas
02:50
-
VAVG
17.65km/h
-
VMAX
34.40km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Kalorie 1445kcal
-
Podjazdy
81m
-
Sprzęt Cube Analog
-
Aktywność Jazda na rowerze
Na rower znalazłam czas dopiero późnym wieczorem.
Wzięłam moją nową zabawkę, aparat i wyruszyłam jak już było dobrze po zmroku na zachód.
Na dzień dobry po ok 200 m kapnęłam się że w garminie mam ustawiony tryb demo i była jazda bez GPS także kółeczka zamkniętego po śladzie nie mam.
Na zachodzie jest mega domków z ogrodzeniem to i choinek się nazbiera - no i nazbierałam 258 choinek ! - nie źle nie :))))
Wjechałam też na Warszawską - ale tam o dziwota bardzo mało choinek a zakładałam że też będzie sporo.
Jazda po ciemku nie jest taka zła - kto wie może się przestawię i jak w dzień nie będzie czasu to w nocy pojeżdżę.
No ale w sumie kiedyś spać trzeba.
Powiem wam też że znalazłam telefon leżał sobie bidny na pustym przestanku !!! stan idealny. Taki mały htc (Wildfire S) - bebechy to ma z poprzedniej epoki, ale na audiobooka się nadaje idealnie !! Piny i inne badziewia zabezpieczające usunęłam.
Powiem wam że Android ma bardzo słabiutkie zabezpieczenia. Taki pin to śmiech na sali jest - bardzo łatwo się go łamie.
Nie powiem wam jak bo to tajemnica zawodowa - także nie pytajcie.
Czas na foty - bo już późno
Aleja drzew nocą przy Gierdziejewskiego © Katana1978
Strzykuły - Kaputy © Katana1978
Fajnie oświetlony domek niedaleko Górczewskiej © Katana1978
i I tyle w temacie
Kategoria Wycieczka
Święta ...święta ....
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Cube Analog
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wszystkim moim czytelnikom życzę Wesołych Świąt :)
Zero gleb
Zero kapci
Zero usterek
Mega uśmiechu
Mega zdrowia - bo bez tego nic się nie osiągnie - pamiętajcie o tym.
Mega pięknej pogody
Mega czasu
Mega chęci 
Rowerowa choinka w Tczewie :)
Kategoria Perypetie życiowe
Do pracy i z pracy 177/2016
-
DST
22.00km
-
Czas
01:35
-
VAVG
13.89km/h
-
VMAX
31.50km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Kalorie 925kcal
-
Sprzęt Kross Hexagon F2
-
Aktywność Jazda na rowerze
I pojechałam dziś do pracy z moim garminem :) z tej okazji nie policzyłam choinek.
Do pracy pojechałam w typie "przed siebie" żeby nawigacja po prostu rysowała ślad.
Jak dojechałam do pracy to garmina wyłączyłam. Jak wyszłam włączyłam i pojechałam w typie nawigacji - trochę inaczej chciała mnie prowadzić, ale szybko się domyśliła którą drogą chcę jechać.
Fajne jest to że pamięta ślad nawet po wyłączeniu. Z Locusem było różnie, chociaż w Soniaku nie miałam żadnych zwisów.
Muszę pomyśleć nad tym, jak do Krossa przymocować uchwyt. Na razie przyczepiłam do ramy, ale to trochę kwawiasty pomysł.
Kierownicę mam giętką więc lipa, mostek króciutki też lipa - muszę coś wymyślić.
Do Cuba chciałam na mostek, a się okazało że też za krótki więc jest na kierownicy.
Rano i po pracy pogoda beznadziejna !
A tu pamiątka mojej pierwszej trasy na garminie.
Km się nie zgadzają bo wczoraj przed 21.00 nie wytrzymałam i przejechałam się 3 km by zobaczyć jak działa :)
Kategoria Praca
Przychodzi taki dzień w roku ....
-
Temperatura
-2.0°C
-
Sprzęt Cube Analog
-
Aktywność Jazda na rowerze
Gdy trzeba kupić sobie prezent ;)
Niektórzy już wiedzą a niektórzy nie - więc się oficjalnie chwalę :)
Prezent © Katana1978
Gminy !!! drżyjcie !!! :)))
W miarę szybko ogarnęłam co i jak.
Dziś przyszły uchwyty rowerowe :) Jutro pierwsza próbna jazda do pracy :)
Kategoria Perypetie życiowe
Do pracy i z pracy 176/2016
-
DST
18.20km
-
Czas
01:10
-
VAVG
15.60km/h
-
VMAX
32.80km/h
-
Temperatura
1.0°C
-
Kalorie 585kcal
-
Sprzęt Kross Hexagon F2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano mocno przymroziło.
Wszystkie blachosmrody zamrożone - więc kierowcy na dzień dobry mieli skrobanko.
Fota ta co zwykle
Szkoda że było ciemno, bo wszystko było oszronione - białe trawy, białe liście ....pięknie to musiało wyglądać.
Po pracy było mi zimniej niż rano, choć temperatura w dzień na pewno była wyższa.
Kategoria Praca
Do pracy i z pracy 175/2016
-
DST
18.20km
-
Czas
01:10
-
VAVG
15.60km/h
-
VMAX
32.50km/h
-
Temperatura
1.0°C
-
Kalorie 585kcal
-
Sprzęt Kross Hexagon F2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano była dość duża mgła z dużym wiatrem i mżawką.
Nie jechało się fajnie i choinek też naliczyłam praktycznie tylko te wokół osiedla.
Temperatura znów się unieruchomiła ....
Po pracy bajka na jazdę, niestety nie miałam czasu ...
Kategoria Praca
Do pracy i z pracy 174/2016
-
DST
18.30km
-
Czas
01:10
-
VAVG
15.69km/h
-
VMAX
34.00km/h
-
Temperatura
1.0°C
-
Kalorie 585kcal
-
Sprzęt Kross Hexagon F2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś jak co dzień z rańca policzyłam wszystkie choinki.
Po pracy podjechałam na Orlen dopompować sobie kółeczka - bo tak jakieś miękkie - zdecydowanie za miękkie.
Wiecie że popsuła mi się pompeczka nożna z Lidla - gw ma 3 lata więc ciekawa jestem jak ta reklamacja będzie wyglądać.
Pewnie zwrócą mi kasę ...jak zwrócą to kupię sobie taką nożną pompkę w Decathlonie (z tych najtańszych).
Dziś miałam szczęście winda działała nim wróciłam z pracy.
Najlepsze jest to że oni glazurę kładą w innej klatce a u nas z tego co widać to tylko windę psują ;/
Mam nadzieję że rano winda będzie działała, bo inaczej sąsiadów pobudzę jak będę z Krossem schodzić ze schodów
Dziś nawet ciepło :)
Jeszcze miesiąc temu drżałam przy takiej temperaturze :)
Kategoria Praca
Do pracy i z pracy 173/2016
-
DST
19.75km
-
Czas
01:15
-
VAVG
15.80km/h
-
VMAX
34.80km/h
-
Temperatura
1.0°C
-
Kalorie 835kcal
-
Sprzęt Kross Hexagon F2
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś najgorszy dzień w życiu :(
Zapomniałam okularów i jechało mi się po prostu masakrycznie. Niby szybko się kapnęłam że okularów nie mam, ale wyszłam z domu na ostatnią chwilę i bałam się że się spóźnię.
Oczy mi łzawiły, głowa mnie rozbolała - jednym słowem masakra.
Powrót też nie lepszy.
Była mżawka i oczy znów ucierpiały.
Nigdy więcej bez okularów się nie ruszę ....
Winda znów nie działa - więc Kross siedzi w garażu.
Z lekka wkurzają mnie ci budowlańcy co remontują u nas klatkę schodową.
Widna zablokowana a ich nie ma....i winda wyje że drzwi otwarte i nie może ich zamknąć.
No masakra jakaś 
Znów nie było widać centrum handlowego.
Kategoria Praca














